}

poniedziałek, 20 lutego 2012

Recenzja: Flos-Lek lip care, wazelina kosmetyczna do ust

Uwielbiam mazidełka do ust wszelkiej maści, wazelinę niekoniecznie... Do wazeliny kosmetycznej FlosLeku przekonał mnie przede wszystkim cudowny pomarańczowy zapach a dopiero później jej właściwości.


Kilka informacji: 
Zastosowanie: codzienna pielęgnacja i ochrona ust przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych i środowiskowych (zmiany temperatury,  wiatr, itp.)
Działanie: ochronno-odżywcze.
- Wygładza, nawilża i delikatnie natłuszcza usta.
- Zapobiega łuszczeniu, wysuszeniu i pękaniu naskórka.
- Delikatnie nabłyszcza wargi
Efekt: atrakcyjne, odpowiednio nawilżone i wygładzone usta.
Wielkość opakowania: 15g, Cena: 6-7 zł
Dostępna w sklepie FlosLek, w aptekach i drogeriach np. w Rossmannie :)

Skład: Petrolatum, Cetyl Alcohol, Cholesterol, Copernicia Cera, Hydrogenated, Vegetable Oil, Aroma, Limononene, Linalool, Citral, Geraniol, Citronellol.


Moje spostrzeżenia:
Niby zwykła wazelina a jednak niezwykła! Dostępna w wielu wersjach zapachowych (moja soczysta pomarańczka) skutecznie nawilża i chroni usta przed wysuszeniem. Do tego nabłyszcza - delikatna warstewka sprawia, że usta są lśniące i gładkie. Chroni i pielęgnuje. Pomaga spierzchniętym ustom, niosąc im niemal natychmiastową ulgę. Ukrywa suche skórki. Choć niezbyt trwała - aż chce się ją lizać - to bardzo wydajna. Jedyną jej wadą może być aplikacja - dla mnie nie stanowi problemu. Oprócz tradycyjnego przeznaczenia wazelinka nadaje się również do suchych skórek paznokci. Kosmetyk nie zawiera sztucznych barwników ani parabenów. Nie jest testowany na zwierzętach. Estetyczne opakowanie ma dwa razy większą pojemność niż wszystkim znany Carmex. Cenę też trzeba podzielić przez dwa. Wybór jest oczywisty i nie jest to z mojej strony żadna wazelina! ;)

Podsumowanie:
Smakowite połączenie cytrusów plus działanie ochronne to cechy dobrej wazeliny. Z wazeliną kosmetyczną FlosLek suche, popękane usta nie będą już problem! Ogólna ocena: 4+/5 Serdecznie polecam! 

Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania za co jeszcze raz dziękuję p.Elżbiecie i laboratorium FlosLek.  Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta

41 komentarzy:

  1. och to miło, że jest taka pachnąca i smaczna :)
    ja nie mam zbyt dobrych wrażeń pod tym względem z tym przepięknym balsamem figs&rouge, zdecydowanie bardziej wolę pomadkę under twenty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie wazelinki kosmetyczne - zapachowe, fajnie działają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ musi ładnie pachniec :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam wszystko co pachnie pomaranczka:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Floslekowe puszeczki są urocze :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. mam i lubię, mam bardzo podobne uczucia względem niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię wazelinę i kocham zapach pomarańczy. Dlaczego ja jeszcze tego nie kupiłam?!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba dodam do listy, ale tyle już tych balsamów czeka w kolejce! Kiedy ja je zużyję!!! ;-)

    PS. Nie rób zdjęć z lampą błyskową, bo to strasznie odbija się na zdjęciach (w przenośni i dosłownie). :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! co do zdjęć światło nie sprzyja a mój aparat już nie domaga ;/

      Usuń
  9. miałam ją w Rossie wrzucić do koszyczka... ale się opamiętałam - muszę zużyć to co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja miałam tylko poziomkową i byłam zadowolona :) a kiedy one weszły do Rossmanna? bo czaję się na czekoladę i wanilię :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedawno chyba, szukaj na półce z innymi mazidłami :)

      Usuń
  11. Ciekawa, ale ja mam zbyt dużo "mazideł" do ust i muszę się powstrzymać od ich kupowania. :P

    PS. Wróciłam do blogowania, w wolnej chwili zapraszam do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ostatnio używam pomadki ochronnej z Nivea i póki co dobrze się sprawdza. Nie lubię takich opakowań co to muszę palcem maziać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny słoiczek :) mam ochotę kupić, zachęca mnie zapach :P

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie to najbardziej skusiła ta pomarańcza z tyłu :D Mmmm zjadłabym :P

    OdpowiedzUsuń
  15. rzeczywiście mają fajne wersje zapachowe, ja mam dwie: czekolade i poziomke, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mialam rozna ale srednio ja wspominam, za to zapach pomaranczowej jest obledny! Mam nadzieje, ze podola w kwestii pielegnacji:)

    OdpowiedzUsuń
  17. To chyba ją jednak kupię przy następnej wizycie w Rossmanie;) jedyne co mi przeszkadza to sposób aplikacji, nie lubię sobie brudzić paluchów;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie lubię smakowych/zapachowych wazelin, wolę klasyczną, bo jest bardziej uniwersalna.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam zapach pomarańczy,więc chyba się skuszę(tylko najpierw wykorzystam to co mam) ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. aaaale super ! jakie sa jeszcze wersje zapachowe ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno wanilia, czekolada, róża ;p

      Usuń
  21. Uwielbiam wazelinę nawet zwykłą :) słyszałam o tych zapachowych, ale jeszcze nie miała okazji wypróbować :) Może jak skończę ta moja ziajową to przetestują jakąś zapachową :)

    A co powiesz na tag? http://miliczarnykot.blogspot.com/2012/02/nasze-ulubione-seriale.html

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam o zapachu różanym i ją po prostu ubóstwiam!D jak mi się skończy to kupię tą pomarańczową:)

    OdpowiedzUsuń
  23. kurde, muszę kupić noooo, bo każdy chwali:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oooo może kupię jak trochę pozużywam balsamów:)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam kupić tą wazelinę, ale przypomniałam sobie ile pomadek, błyszczyków i innych ustowych mazidełek mam w kosmetyczce:P

    OdpowiedzUsuń
  26. ale pyszności :D tylko kurcze jakoś nie lubię kosmetyków do ust w słoikach, potem ciągle się tam paluchami miesza i bakterie roznosi :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię stosować wazelinę na noc, więc to coś dla mnie :) Dla samego zapachu chcę ją, ale nigdzie jeszcze nie widziałam :/

    OdpowiedzUsuń
  28. no to ja chętnie paletkę przygarnę hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam ja jest świetna, jak nigdy nie lubiłam wazelin ta przekonała mnie spowrotem do nich:)
    a dziś w Rossmannie widziałam różne zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda fajnie, chociaż pewnie musiałabym ją spod paznokci wygrzebywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pokażę, ale jeżeli bardzo spieszy Ci się do swatchy to polecam go wygooglować, bo na moją prezentację niestety trzeba będzie jeszcze poczekać ;) Regeneracja paznokci i skórek trwa, także nawet ich nie maluję, eh.
    Ostatnio gdzie się nie obejrzę to widzę te wazeliny FlosLeku. Chyba muszę jakąś przygarnąć do duetu z Tisane, bo Carmex już na wykończeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy jej nie widziałam, może się skuszę po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. nie widziałam jeszcze tej wazeliny w sklepie, ale jak trafię to na pomarańczkę się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. brzmi apetycznie i kuszaco:)

    OdpowiedzUsuń
  35. ostatnio widziałam ją w rossmanie,miałam kupić,ale zrezygnowałam i teraz żałuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak tylko wykończę obecne balsamy do ust, będę musiała ją kupić. Szukałam tych wazelinek już rok temu, a teraz w końcu są w Rossmannie, jak dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja nie do końca lubię grzebać palcem w takich opakowaniach (bo wiadomo ile bakterii się znajduje na rekach) ale po Twojej recenzji musze sie nad nia zastanowic :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam ochotę na jej zakup już od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!