}

czwartek, 9 lutego 2012

Patent na kosmetyk: Catrice Out of Space, Gel Eye Liner

Czy Wam też zdarza się stosować jakiś kosmetyk z przeznaczeniem innym niż jest wskazane? Tak rzecz się miała z żelowym eyelinerem Catrice z limitowanej (letniej) edycji Out of Space. O samej firmie słyszałam dużo dobrego, ten jednak osobnik to raczej wyjątek od reguły, żeby nie powiedzieć bubel!
Odcień C03 o wdzięcznej nazwie Silver's Shuttle to nic innego jak srebrny pyłek zatopiony w kamiennej szarej masie. Masie tak twardej, że ciężko go nabrać na pędzelek a co dopiero zrobić ładną kreskę. Nie wiem gdzie tutaj jest ukryta żelowa konsystencja, dla mnie jest to coś na pograniczu musu a pomady.


Sam jednak kolorek jest tak śliczny, że z powodzeniem może zastąpić cienie. Wklepując w powiekę możemy potęgować jego intensywność. Trzeba jednak uważać, bo mogą się pojawić delikatne prześwity. Co ważne - nie roluje się,  spisuje się również jako baza pod cienie, nie wysusza! Trzyma się cały dzień.


Efekt jak widać nie jest nachalny, ładnie wyrównuje koloryt skóry. Do szybkiego makijażu na co dzień jak znalazł! Nie jestem pewna czy  jest jeszcze dostępny - jeśli szukacie fajnego cienia w musie zapraszam do Natury -  na pewno śliczne opakowanie zwróci Waszą uwagę :) Cena ok 16 zł/2,2g. Pozdrawiam, Marta

P.S. do postu natchnęła mnie Paulina xbebe18 :) chętnie się dowiem o Waszych patentach.

24 komentarze:

  1. ja widziałam go w odrzutkach w naturze jakiś czas temu. Mam niebieskie z tej serii i prawdę mówiąc, muszę znaleźć na niego jakiś patent, bo szkoda żeby się taki ładny kolega zestarzał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, że linery z tej kolekcji to takie raczej kremowe cienie i na szczęście jest inwencja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam takich malutkich szczoteczek do czyszczenia przestrzeni między-zębowej do rozczesywania rzęs. Cudnie dzialaja:))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam niektórych róży EDM jako cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ważne to umieć wybrnąć z sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie bardzo naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tez uzywam linerów z tej kolekcji jak cieni:) to chyba najlepsze, co mozna z nimi zrobic:D

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo dobry patent :) szkoda, by kosmetyk leżał i się marnował.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dokładnie ten kolor i szczerze go nienawidzę :( U mnie nie sprawdza się, ani jako liner, ani jako cień :/Po 15min mam go zebranego w załamaniu.
    Nawet po podgrzaniu suszarką nie działa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też używam linera z tej kolekcji jako cienia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł, ale ja na szczęście nie kupiłam jeszcze bubelka tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo czesto uzywam linerow jako bazy do podbicia koloru, tego akurat nie znam ale lubie w ten spoosb wykorzystywac kredki/ cienie w musie itd.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobry pomysł, żeby się nie zmarnował:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Często używam linera jako bazę pod cień,trzyma się wiele dłużej:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dobry pomysł jak wykorzystać taki kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  16. Oooo-ciesze sie,ze moglas go tak uzyc:)

    OdpowiedzUsuń
  17. a chcialam go kiedys kupic bo kolor mnie zachwycal,dobrze ,ze sie jednak powstrzymalam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Te z normwalnej serii też sie do tego nadają bo są miekkie, musze w końcu wypróbować :) Ja ostatnio za to użyłam kremowego cienia z Essence jako eyelinera i też nieźle się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda ciekawie, ale szkoda, że jest go tak mało. W tej cenie lepiej chyba wybrać cień o wadze 5g :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy pomysł!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. czyli podsumowując - na cień nadałby się w 100 % :D

    OdpowiedzUsuń
  22. też mam kilka takich kosmetyków które sprawują się lepiej w zastosowaniu innym niż jest im zapisane :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!