}

czwartek, 22 grudnia 2011

Recenzja: Hean Korektor pod oczy, Eye Illumination

Po tym kosmetyku oczekiwałam bardzo wiele... Marzy mi się super korektor, który zakryłby moje cienie i przebarwienia a jednocześnie pięknie rozświetlił okolice oka. Co do korektora Hean muszę przyznać, że mam mieszane uczucia...



Kilka informacji:
Korektor rozświetlający pod oczy maskuje i rozjaśnia cienie oraz objawy zmęczenia, dzięki czemu spojrzenie nabiera blasku. Korektor ma lekką płynno-kremową konsystencję. Cena: 8,99/9ml. Do kupienia w drogeriach lub na na stronie producenta


Zawiera składniki aktywne:

  • wyciąg ze świetlika - likwiduje objawy zmęczenia oczu, łagodzi reakcje alergiczne, działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo. 
  • wyciąg z ogórka - wygładza, nawilża i odżywia skórę wokół oczu, rozjaśnia i wybiela cienie pod oczami 
  • D-panthenol - łagodzi, wygładza i wzmacnia skórę 
  • alantoina - regeneruje i przyspiesza odnowę naskórka, łagodzi podrażnienia i zaczerwienia skóry.
Stosowanie: korektor nanosimy aplikatorem, rozprowadzamy na skórze, a następnie delikatnie wklepujemy w skórę pod oczami. 

Powiększ by przeczytać skład :)

Moje spostrzeżenia:
Zacznę od plusów - korektor o działaniu rozświetlającym - jak najbardziej tutaj się sprawdza, ładnie rozświetla okolice oka, ale efekt nie jest przesadzony! Co do krycia bym polemizowała - owszem zakryje drobne cienie, ale podkreśli też takie niedoskonałości jak suche skórki czy zmarszczki. Do tego niestety, ale się wałkuje i to już na wstępie, trwałość taka sobie :/  Nie dostrzegam też efektu wygładzenia czy dobroczynnych właściwości jak obiecuje producent, ale od tego są kremy pod oczy ;) No właśnie - nie polecam aplikować go na tłusty krem, na podkład to już w ogóle! Żeby zakryć cookolwiek potrzeba naprawdę sporo kosmetyku, dlatego też mniemam, że wydajny nie jest :O Systemem prób i błędów doszłam do tego by nakładać go aplikatorem ruchem 'kołyski', odczekać chwilę i delikatnie wklepać. Punktowo u mnie się nie sprawdził. Konsystencja lekka aczkolwiek treściwa, wybór kolorów żaden, mi jednak odpowiada, idealny dla bladziochów. Charakterystyczny pudrowy zapach może niektórych drażnić jednak nie utrzymuje się długo.Opakowanie jak przystało na korektory: aplikator z gąbeczką - jak widać kosmetyk brzydko zastyga :/ Niemniej napisy póki co się nie ścierają a całość zapakowana jest dodatkowo w kartonowe pudełeczko z obszerną informacją i składem.


Podsumowując - jeśli miałabym go określić jednym słowem byłoby to "średniaczek" ;) U mnie nie do końca się sprawdził... Waży się po prostu i tyle!  Mały minusik za dostępność, plusik - produkt polski :) Ogólna ocena: 3-/5

Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania za co jeszcze raz dziękuję p.Magdalenie i Fabryce Kosmetyków Hean. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta



25 komentarzy:

  1. Suaria, czasem zdarza mi się trafić na taki niespecjalny korektor, który podkreśla zmarszczki i przesuszenia i po prostu mieszam go wówczas z kropelką kremu albo żelu pod oczy. Zazwyczaj to pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zastanawiam się nad korektorem pod oczy, ale chyba kupię maybelline.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Atqa nakładałam na kilka kremów...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo długo szukałam tego korektora, bo naczytałam się dobrych opinii na wizażu... nie udało mi się znaleźć, więc wzięłam bell też w tej formie i też zachwalany na wizażu... niestety bell mnie nie zachwycił, Hean znalazłam ostatnio w budce niedaleko, ale teraz kupiłam korektor Loreal i jego testuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja używam korektora w takiej formie z Essence i chyba znalazłam swój ideał. Nie waży się, ładnie kryje moje ogromne cienie i długo się trzyma. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze wiedzieć, jeszcze bym kiedyś kupiła i byłaby wtopa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go na oku, ale chyba pomyślę o czymś innym

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że zrecenzowałaś, nie skuszę się. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ojj szkoda, że się waży ! :) dla mnie niezastąpiony jest osławiony touche eclat - wart absolutnie każdej złotówki.

    OdpowiedzUsuń
  10. oo..dobrze wiedziec, bo chcialam kupic

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj ciężko kupić dobry korektor, coś o tym wiem, bo wypróbowałam ich wiele. Jedne całkowicie zniechęcają, inne są nawet nawet. Ja lubię ten z rimmela o którym pisałam (ale mam mniejsze cienie niż Ty). Jednak zawsze wracam do dermacola, tylko jeśli o niego chodzi to jest rewelacyjny o ile się go dobrze nałoży. A nawet mi, mimo, że używam go już długo długo, zdarza się mieć "wpadki".
    sauria80- a masz jakiś pędzelek do korektora?

    OdpowiedzUsuń
  12. @Mallene - mam i również próbowałam nim nakładać (nie napisałam o tym), ale zdecydowanie lepiej zrobić to paluszkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale nie mam na myśli nakładania NA krem, tylko wymieszanie korektora z kremem. Wtedy taki korektor zyskuje trochę właściwości nawilżających, rzecz jasna trochę kosztem krycia, ale bilans i tak jest na plus, bo skóra nawilżona i trochę zamaskowana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. @Atqa spróbuję, ale i tak będę szukać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm w takim razie myślę, że nie ma co wnikać w temat korektora hean, po prostu się nie sprawdził. Dawałaś mu w końcu możliwości do "popisania się".

    OdpowiedzUsuń
  16. Już próbowałam i od wewnątrz, łykałam belisse i inne na włosy paznokcie i skórę, piłam skrzyp itp, i fakt, widać efekt- bo paznokcie rosną szybciej, ale i tak są łamliwe i kruche:/

    OdpowiedzUsuń
  17. Cóż... nie skusi mnie. Jestem przywiązana do mojego Maybelline. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie szukam odpowiedniego korektora pod oczy, dzięki Twojej recenzji:) wiem, że ten odpada. Mam wielkie cienie pod oczami (genetyczne) i wciąż szukam czegoś dobrego a niedrogiego.
    Poza tym bardzo dziękuję za miły komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja polubilam mny superstay za swietne krycie i trwalosc:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej hej u mnie 3 konkursy specjalnie na gwiazdkę, wpadaj do mnie maila zostawić :*** Całuje!

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że jeszcze nie potrzebuję takich specyfików ;)) Pozdrawiam i zapraszam do mnie, będzie mi miło, jak wpadniesz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam go nigdy :) w ogóle rzadko używam korektorów, ale chyba powinnam zacząć bo moja skóra pod oczami nie wygląda za ciekawie ;))
    Wesołych Świąt! :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam go i faktycznie szału nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przypadkowo trafiłam na Twojego bloga, ale powiem że jest bardzo fajny :) Wesołych świąt, obserwuję i zapraszam do odwiedzenia mojego bloga http://kawaii-doll-kawaii-doll.blogspot.com/ być może u mnie Ci się spodoba?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!