}

niedziela, 20 listopada 2011

Uwaga bubel! ;/

Moja faza na nudziaki chyba dobiegnie końca... Kultowy już lakier Nude It nr 70 z Essence Colour&Go okazał się totalnym bublem! Lakier wprawdzie wygrałam, więc stara żadna, niemniej przed nim ostrzegam! Kolor cudowny, typowy nude, ale co z tego?? :/



Jak widać na zamieszczonym obrazku już w buteleczce nie wygląda za ciekawie ;/ Rozwarstwiony, odchodzący od ścianek buteleczki... Przy aplikacji również pojawiły się problemy - smugi, grudki i zbyt gęsta konsystencja. Dwie warstwy wprawdzie wystarczyły by pokryć płytkę, ze schnięciem też nie było źle. Natomiast efekt końcowy fatalny! :(


Do tego następnego dnia już odprysnął, można było zdejmować płatami! Pojawiła się żółta maź choć nie był rozcieńczany! No i śmierdzi niemiłosiernie! Nie wiem czy trafiłam na felerny model - może wy macie podobne odczucia?? Pozdrawiam ciepło, Marta :)

29 komentarzy:

  1. oj kurczę, zdziwienie, bo wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja za serią Colour & Go specjalnie nie przepadam.. Nie wszystkie są złe, bo np Movie Star lubię, ale ogólnie patrząc jakoś wolałam serię Multi Dimension.

    OdpowiedzUsuń
  3. z bliska widać te niedoskonałości, niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio chciałam go kupić ale w naturze wszystkie miały na górze żółty nalot ;//

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w ogole za Essence nie przepadam. Wiem, ze dziewczyny sie rozpisuja na ich temat, ale mnie nie przekonuje.
    To juz Twoj kolejny wpis, ktory mi sie podoba. Dodaje Twoj blog do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię te lakiery, mimo, że trwałością nie grzeszą... Mi się podobają Twoje pomalowane paznokcie i nie dostrzegam wielkich niedoskonałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie wygląda na pazurkach, szkoda, że Essence w nim coś nie wyszło.

    U mnie trądzik pojawił się po 19 r.ż. muszę wygrać tą wojnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety taka jest wada lakierów essence - w buteleczce się rozwarstwiają i nie wyglądają zbyt ciekawie...
    Naprawdę nie podoba Ci się efekt?
    Mnie bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię nudziaków na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wydaje mi się, że coś nie tak, może był źle przechowywany, może już był otwarty czy coś, mam inny lakier z tej serii i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda... Lubię takie nudziaki i ten podoba mi się na Twoich paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w ogóle słyszałam, że ta seria lakierów z essence jest kiepska. Nigdy się na żaden z tego powodu nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na paznokciach wygląda ładnie (jeśli ktoś lubi takie kolory), nie widzę żadnych odprysków.

    P.S. Jeśli masz chęć, to zapraszam do mnie na małe rozdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super kolor :)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. No niestety lakiery Essence trwałością nie grzeszą.

    OdpowiedzUsuń
  16. no te lakiery nie są jakieś powalające jakościowo...
    to ten z mojego rozdania pewnie ;) gęsty to on był od nowości....
    ja nie wiem, niektóre kolory tych lakierów są nawet ok, a niektóre to istne buble...

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj szkoda, że takie przeboje z nim masz, bo Twoje pazurki świetnie w nim wyglądają :-(

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładny kolor, ale może jest stary, bo stare lakiery z Essence właśnie się tak rozwarstwiają...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ano widzisz, ja też go mam i u mnie utrzymał się na paznokciach ze cztery dni i dopiero jak mi się znudził to go zmyłam :) Nakładało się go całkiem nieźle, nie był zbyt gęsty. Może trafiłaś na jakąś kiepską partię?

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z odcieniem Sweet As Candy miałam podobnie jak Ty. Trzymałam go kilka dni na paznokciach, a on dalej śmierdział. Właśnie niektóre lakiery z Colur&Go są fajne, a niektóre wręcz przeciwnie.
    A co do Nude It - kolor ładny, ale się nie skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  21. kolor całkiem przyjemny :) lakiery z tej serii są bardzo nierówne, jedne są świetne i można je mieć latami a inne są do luftu już po kilku miesiącach.

    OdpowiedzUsuń
  22. musiałaś trafić na felerny egzemplarz ... byc może pierdyliard razy otwierany w sklepie ... ja ten lakier mam i co oczywiste trwałością nie grzeszy, bo to przecież C&G, ale dobrze się nakładało - żadnego grudkowania, zbytniej gęstości itp.

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie z trwałością faktycznie nie jest dobrze (po 2 dniach odpryska, no ale zmywam z nim naczynia, biorę prysznic - ogólnie działa na niego masa chemii). Nakłada mi się go świetnie, właśnie żadnych smug, pięknie wygląda już po 1szej warstwie, ja jestem zadowolona. Może jakiś felerny faktycznie trafiłaś : (

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!