}

czwartek, 17 listopada 2011

RECENZJA: Anatomicals- jak po maśle - Włoska cytryna i lawenda

Jak już może zdążyłyście zauważyć uwielbiam lawendę pod każdą postacią :P Na rynku jest wiele produktów o tej nucie zapachowej, aczkolwiek nie spotkałam się nigdy z masłem do ciała. Gdy okazało się, że będzie mi dane przetestowanie kosmetyków Anatomicals bez wahania wybrałam to i od niego zaczęłam swoje testy :)



Kilka informacji:
- Pełna nazwa: Anatomicals Masło do ciała Churned out nice again Italian Lemon and Lavender Body Butter
- Opis producenta: Bogaty skład zawierający masło Shea oraz miód doskonale nawilża i dogłębnie odżywia skórę. Zawarte w maśle do ciała Anatomicals esencje zapachowe lawendy ukoją Twoje zmysły po ciężkim dniu, a cytryna delikatnie pobudzi do działania. Lekka formuła masła sprawia, że produkt wchłania się błyskawicznie pozostawiając skórę miękką i wygładzoną. Nasze masła do ciała niewiele mają wspólnego z mlekiem i poczciwymi mućkami, ale bez wątpienia są  śmietanką pośród kosmetyków nawilżających. Jeśli więc wzdrygasz się na samą myśl o przesuszonej skórze, muuusisz zafundować sobie maślaną kurację. Nawilżające i kojące składniki kosmetyku wpłyną na twoją skórę zbawiennie.
- Pojemność: 200ml, cena 23 zł w promocji 17 zł :), ważność: 12 miesięcy od otwarcia
- Dostępne na www.leri-sklep.pl, zapraszam również na FaceBooka Leri :)



Moje spostrzeżenia:
Masło Anatomicals to połączenie lawendy skąpanej w cytrynowym mleczku o bardzo intensywnym, kojarzący się trochę z męską wodą kolońską zapachem – te, które lubię męskie wonie powinny być wniebowzięte! Sama konsystencja jest dosyć gęsta (odwrócona do góry nogami nie wypada z opakowania), aczkolwiek lekka, bardzo szybko się wchłania, ładnie nawilża. Masło sprawdziło się zwłaszcza na skórze nóg, która w moim przypadku jest bardzo przesuszona. Do tego nie uczuliło mnie, śmiało możecie go używać po depilacji, skóra była wygładzona a zapach utrzymywał się przez kilka godzin. Wiele z Was zwróciło uwagę na opakowanie – mi również bardzo się podoba szata graficzna, przy tym jest solidne a oprócz informacji w języku angielskim importer umieścił krótką notkę po polsku. Serdecznie polecam! Marta

Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania za co jeszcze raz dziękuję  wyłącznemu importerowi Anatomicals w Polsce - sklepowi Leri. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta

11 komentarzy:

  1. Ciekawy kosmetyk :)
    Też lubię takie zapaszki :))
    pozdrawiam - kosmetyczkakamili.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje masełko, co prawda o innym zapachu, ale spisuje się równie dobrze :) Uwielbiam się nim maziać, bo nie muszę chodzić nago po domu, żeby niczego nie pobrudzić :) No i pachnie nawet jak się wykąpię i umyję dość intensywnie pachnącym żelem pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ze swojego masełka jestem też mega zadowolona.. Notka pewnie już jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie jest boskie! Niby prosty wygląd, a zachwyca :) Bardzo mi się podoba! No i cena OK, bo myślałam, że to będą kosmicznie drogie produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. z zapachem sama nie wiem, ale skład masła shea strasznie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. w ogóle masełka do ciała są super :] a ja lubię męskie zapachy ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. super :) ależ ja Ci zazdroszczę tego testowania Anatomicalsów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda wspaniale, chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja bym chętnie przetestowała!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!