}

poniedziałek, 10 października 2011

Wieczorne rytuały starszej pani ;)

Zapraszam Was na wieczorną pielęgnację krop po kroku. Moja skóra jest normalna w kierunku mieszanej, oczy mam bardzo wrażliwe, potrzebuję też dużego nawilżenia. Wszystkie przedstawione produkty u mnie świetnie się sprawdziły i z czystym sumieniem mogę je polecić! Do tego są tanie, a więc 2 w 1. Cóż więcej mi potrzeba! ;)

 
Demakijaż  rozpoczynam od zmycia oczu. Przy pomocy mleczka wygładzającego BeBeauty i zwykłych wacików kosmetycznych delikatnie usuwam tusz i cienie. Ważne by nie robić tego mechanicznie, wystarczy delikatnie przyłożyć płatek. Następnie myję całą twarz delikatnym kremowym żelem z Lirene (ph neutralne dla skóry), często robię to pod  prysznicem.

 
Prysznic latem jest zbawieniem, ale w chłodne dni marzy mi się gorąca kąpiel. Niestety takowa tylko pobudza nasze krążenie, więc nie jest do końca wskazana tuż przed snem. Do mycia używam żelu z oliwką Lirene oraz testuje nowy peeling również z tej marki. Balsamowanie w tym przypadku nie jest już konieczne :D

 Maseczki i inne zabiegi staram się wykonywać 2 razy w tygodniu. Jestem leniem więc posiłkuję się gotowcami. O moich ulubieńcach pisałam już na blogu...

 

Skórę twarzy, szyi i dekoltu przemywam płynem micelarnym np. z Biodermy lub tonizuję tonikiem witaminowym z Ziaji. Ten ostatni świetnie nawilża skórę i super pachnie! Jest to moje odkrycie ostatniego tygodnia a kosztuje grosze! :))) Czasem warto sięgnąć niżej :O


 



Następnie nakładam przeciwzmarszczkowy krem Lirene (w pewnym wieku trzeba) a od czasu do czasu robię sobie tygodniową kurację Rival de Loop Anti-Age. Sporadycznie także używam pietruszkowego kremu pod oczy Ziaji z serii HerbikaPlant - ma on charakterystyczny zapach, który bardzo lubię :P




Tuż przed samym snem w ręce wcieram krem, teraz akurat z mocznikiem Isany a na usta kładę balsam Lovely. Myję też zęby, ale o tym chyba nie muszę pisać ;)  Dobranoc

9 komentarzy:

  1. fajna notka, co tu dużo mówić prawidłowa pielęgnacja to podstawa:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o, właśnie miałam się pytać czy ktoś używał mleczka z bebeauty ;)
    ja raczej kupię tę drugą wersję, ale muszę wiedzieć jak radzi sobie ze zmywaniem makijażu(?) nie trzeba mocno trzeć, żeby pozbyć się tuszu czy kredki do oczu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Też używam tego kremu pod oczy . ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam tą wersję niebieską, ale różowa jest odpowiedniejsza dla mojego wieku (wygładzająca) :) z tuszem radzi super, z mocniejszym makijażem również!

    OdpowiedzUsuń
  5. oj od razu starszej ;) jak będziemy stare to nic niebędziemy robić bo i tak będziemy uważać że jesteśmy piękne ;Pmiałam ten żel z lirene i bardzo go lubiła poza opakowaniem które trafiło mi się lekko felerne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawił mnie ten witaminowy tonik Ziaja. Będę musiała więcej o nim poczytać, bo jeszcze go nie widziałam :) Mój wieczorny rytuał wygląda całkiem podobnie, tylko używam trochę innych kosmetyków. Kto wie, może też w najbliższym czasie pokuszę się o zaprezentowanie mojej sesji przez snem :) Pozdrawiam serdecznie!
    PS: Ale z Ciebie starsza pani ojojoj :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe, jestem jedną ze starszych bloggerek, ale czuję się młodo :) polecam ten tonik - to ostatnie moje odkrycie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę mleczko do demakijażu które dziś kupiłam , ciekawe czy u mnie się sprawdzi : )
    Zapraszam również do mnie : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!