}

środa, 3 sierpnia 2011

ZAKUPOWY POST nr 1

Długo się zastanawiałam czy jest sens na moim blogu zamieszkać tzw. haule…   Myślę, że moje zakupy nie różnią się niczym szczególnym, ale chcę zwrócić Waszą uwagę na pewną kwestię. Mam na myśli sławetne promocje i wyprzedaże jakich ostatnio mamy ponad miarę.
Nie chcę tutaj się rozwodzić co to reklama nie robi z człowieka, wystarczy popatrzeć na te kolejki niczym z komuny w jednej z większych drogerio-aptece. Hasła pod tytułem 2+1, 20% taniej, kup jeden drugi otrzymasz gratis, 100 ml w prezencie itd. itp. kuszą, duszą aż na nas biednych klientach kupno wymuszą. Często to jest jednak nabijanie w butelkę i tak np. okazuję się, że w naszej osiedlowej aptece jest dużo taniej i nie trzeba specjalnie jechać do zatłoczonej galerii i stać kilkadziesiąt minut do kasy w oparach rozpylanych perfum. 
Owszem lubię przeglądać gazetki promocyjne, kiedy zbliża się czwartek wiem, że pojawi się coś nowego i chętnie tam zaglądam,  jednak podchodzę do tego z rezerwą i staram się raczej wyszukiwać takie promocje, które są mi w danym momencie potrzebne, Zapasy robię jedynie jeśli chodzi o żele do mycia, pastę do zębów i artykuły higieniczne. 
Gdy już jednak zostaniemy oślepieni tymi wszystkimi promocyjnymi cenami pójdźmy po rozum do głowy i przyjrzyjmy się z bliska – promocja 4,49 z 4,99 jest wręcz śmieszna – wiem „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”, ale ile pieniążków zaoszczędzimy jeśli nie kupimy kolejnego, już 5 kremu, 10 balsamu czy 15 dezodorantu?! Czy w ciągu roku naprawdę zużywamy aż tyle produktów i to na raz?
Inna kwestia, że często to co w gazetce a nawet na sklepowej półce nie równa się temu co w kasie. Takich przypadków w swojej „zakupowej karierze” miałam wiele… Pomyślicie ile razy dziennie takie „pomyłki” mają miejsce i ile na tym zarabia sklep? Prześwietlajcie więc wszystko, bierzcie pod lupę, skanujcie i kalkulujcie.  Zachowujcie paragony, nie tylko w przypadku reklamacji , choć w Polsce jeszcze trochę upłynie wody w Wiśle zanim będziemy mieli prawo do reklamacji czy zwrotu kosmetyków… Wszyscy jesteśmy konsumentami i mamy równie prawo do zgłaszania swojej opinii i naprawdę wiele zależy od nas samych a nie tylko od widzi mi się pani sprzedawczyni! 

Na zakończenie miły aspekt zakupów – haul z Biedronki :)

 
Akcja promocyjna pod hasłem „Tajemnice urody”


Zakupy z poniedziałku


1.       Zestaw Loreto – lakier do włosów 400 ml + pianka 225 ml – cena 6,99, kończę właśnie fioletowy i jest super, pianki jeszcze nie używałam, ale za niecałe 2 zł można wypróbować :P
2.       Odświeżacz energetyczny Air Wick – dwa za ceną 19,99 – jeden już znalazł swoje gniazdko :)


3.       Zestaw żeli pod prysznic Luksja – 3x250 ml – cena 9,99 (jeden w sklepie kosztuje 6,99!), 3 kompozycje zapachowe: Refresh, Wake up i Relax  na każdą porę dnia :D


Zakupy dzisiejsze, tj. z środy



1.       Płyn do prania Woolite Perła – 3 litry za 13,99 + gratis mały Vanish 100 ml – moja pralka nie chce już innego ;) Dodam tylko, że litr kosztuje ok. 8 zł i cudownie pachnie :P
2.       Farba do włosów Garnier – dwupak  za 16,99 + lusterko, które zawsze się przyda :)


3.       Lakier do paznokci Eveline  - cena 5,99 za 12 ml, nr 625 - tego odcienia długo szukałam, mięta z Essence chyba w całym mieście została wyprzedana!  ;) Odcień jest bardziej zielony, jak tylko pomaluję to zaprezentuję :O

Tego szaleństwa było by na razie tyle. Chciałoby się krzyknąć ‘Biedronka, ach, Biedronka! ‘
Biegnijcie do Biedry póki trwa promocja i podzielcie się Waszymi zdobyczami :) Pozdrawiam biedronkowo!

17 komentarzy:

  1. Jak dobrze, że nie jestem sama..;) Ale i tak obkupiłaś się bardziej ode mnie! U mnie też post z zakupami biedronkowymi;)

    OdpowiedzUsuń
  2. to jeszcze nie koniec... jak promocja utrzyma się do 10-tego na pewno skorzystam ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Marta, rewelacyjny ten miętowy lakier Eveline :) ja chyba niedługo wybiorę się do nowego Rossmanna którego otworzyli koło mnie i też umieszczę taki haul :) świetna sprawa!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałam kupić te żele, ale mam obecnie trzy więc sobie darowałam ;)Czekam na zdjęcia lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aga, mój głupi jasio nie oddał koloru, ale jest śliczny! jeśli chodzi o lakiery to polecam Ci odwiedzić drogerię Hebe w centrum, teraz jest promocja na lakierki -30% :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Iw, ja żele szybko zużywam, więc taki zapas to nic dla mnie! ;) Może jutro sobie nim pomaluję, choć mam nowe jeszcze dwa - koralowy i kanarkowy a wybór trudny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zostałaś otagowana:)
    http://feriabarw.blogspot.com/2011/08/tag-make-up-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, puder pudrem, ale piękne cudownie pachnące żele zostają:D Co do żeli do twarzy to ja jestem zakochana w tym micelarnym, bardzo mi odpowiada, ale mam zamiar zapolować jeszcze na ten różowy (dziś go nie widziałam) ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. niebieski jest super, ma coś z nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy bardzo często byłam tym naiwnym klientem korzystającym z byle jakich promocji. Teraz zastanawiam się trzy razy zanim coś kupię i robię tylko przemyślane zakupy :)

    Zastanawiałam się właśnie ostatnio nad tym zestawem Loreto, ale nie byłam przekonana do tej Biedronowej firmy. Możesz napisać coś o nich więcej/ :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziś mnie też po części to dopadło, ale zazwyczaj jestem ostrożna ;)
    Lakier odkryłam dzięki YT, nazwa przypomina troszkę Loreal ;)Fioletowy jest supermocny, czerwony superpołysk. Nie mam jeszcze zbyt dużego porównania, który lepszy, wydaje mi się, że obydwa dobre, za tą ceną nawet bardzo :)
    Pianki jeszcze nie używałam ;p Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak w mojej Biedronce niestety już tych balsamów nie było. Specjalnie dla nich s wybrałam bo koleżanka kupiła i podobno cudnie pachną. Co do lakierów to niestety nie było moich kolorów. Jeśli masz ochotę poczytać o moich zakupach Biedronkowych to zapraszam do siebie oraz zapraszam też do siebie hihi na rozdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że jest Biedronka:);) Czasem można upolować ciekawe rzeczy w atrakcyjnej cenie:)
    Pozdrawiam KatSzy :)
    PS. Sauria prześlij mi na bykatszy@wp.pl maila wyślę szczegóły dot. bransoletek z nieśmiertelnikami.

    OdpowiedzUsuń
  14. dobrze, dobrze, tylko słyszałam coś, że mają ją wygryźć ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też się dziś obkupiłam w Biedronce :)
    kupiłam nawet ten sam lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba niedługo naprawdę przejdę się do Biedronki po peeling ;)
    Ale może coś jeszcze się znajdzie :D
    Farbę też musze sobie kupić :D
    Jutro lecę do Biedrony, nie ma innego wyjścia ;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!