}

poniedziałek, 25 lipca 2011

PAZURKOWY POST nr 2

W Warszawie szaro, buro i ponuro – pogoda zupełnie nie odzwierciedla tej jaka powinna być latem... Z bólem serca muszę pogodzić się z faktem, że jednak w te wakacje już nigdzie nie wyjadę :( Naszło mnie więc na wspomnienia z czerwcowego wypadu nad morze :) Oczywiście nie trafiliśmy z pogodą, ale nie ma jak polskie morze :D



A jak morze to błękit nieba i kolejny lakier z Lovely Color Mania nr. 132 (?). 
Chyba do niego powrócę ;p


I jeszcze zdjęcie w zbliżeniu (cały czas poszukują dobrego tła etc)


A na stópkach – moja lakierowa wariacja – połączenie Golden Rose z Rimmel ;) 
Czyli mieszanka wybuchowa i nieudolny kwiatuszek ;)


 Czy Wam również zdarza się mieszanie lakierków??? 

P.S o lakierach z Golden Rose w kolejnym poście, zapraszam. Miłego dnia! M. :)

4 komentarze:

  1. Śliczną tapetę wybrałaś :) A co do pogody to do początku sierpnia mają by ć w całym kraju upały, więc głowa do góra- na peno trafisz kilka dni żeby wyjechać ;)

    Śliczny jest ten niesbieski lakier, ogólnie tego koloru nie lubię na paznokciach, ale takie pastele mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. co z tego jak ja nie mam z kim kota zostawić ;/ lakier ma śliczny kolorek, ale mi marzy się taki blue jeans ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny ten niebieski kolorek :)
    Nie mogę się doczekać wpisu o lakierach Golden Rose :) Ja je bardzo lubię!:)
    Pozdrawiam!:)
    PS. Jeśli chcesz, zapraszam Cię serdecznie do mnie na recenzje kosmetyków Academie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję ślicznie :) wpis będzie na dniach, więc zapraszam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!